Niesprawiedliwe miasta: jak nierówność urbanistyczna kosztuje więcej niż sprawiedliwość
Artykuł pokazuje, że podział miast na dzielnice dla uprzywilejowanych i „resztę" to nie fikcja filmowa, lecz realny mechanizm widoczny od berlińskiego metra po paryskie bulwary Haussmanna. Autor analizuje współczesne formy nierówności – od projektowania ulic pod samochody, przez lokalizację mieszkań socjalnych, po dostęp do toalet publicznych – oraz pokazuje, jak zaniedbania prowadzą do zamieszek i populizmu. Na przykładach Wiednia, Zurychu, Singapuru i Amsterdamu dowodzi, że najbogatsze metropole świata traktują sprawiedliwość społeczną jako opłacalną inwestycję, a nie filantropię. Kluczowy wniosek: ignorowanie nierówności zawsze kosztuje więcej niż jej wcześniejsze rozwiązanie.
Arkadiy Gershman🇬🇧🇵🇱🇷🇺🇺🇦